Są takie dni, kiedy kabaretowe gagi i pointa schodzą na dalszy plan. Dziś był właśnie taki dzień. Zamieniliśmy scenę na leśne ścieżki Nadleśnictwa Chojnów, aby zrobić coś naprawdę ważnego.
Z dumą ogłaszamy, że wystartowaliśmy w 4. Biegu z Twarzami Depresji!
To dla nas ogromna radość, że mogliśmy znaleźć się w gronie biegaczy. Energia była niesamowita, ale cel był znacznie większy niż tylko sportowe wyzwanie. Jak trafnie ujęli to organizatorzy:
„To nie tylko sportowe wyzwanie, ale przede wszystkim symboliczny krok w stronę przełamywania tabu wokół depresji. Każdy uczestnik swoim biegiem mówi głośno: depresja to choroba, którą można i trzeba leczyć”.
Podpisujemy się pod tym obiema rękami!
A siła tego symbolicznego kroku była w tym roku absolutnie rekordowa. W Nadleśnictwie Chojnów oraz wirtualnie w całej Polsce pobiegło ponad 800 osób!
To niesamowite uczucie być częścią tak wielkiej i potrzebnej akcji.
Dziękujemy Fundacji Twarze Depresji za tytaniczną pracę, jaką wykonujecie każdego dnia, a wszystkim uczestnikom – za każdy przebiegnięty kilometr. Razem naprawdę możemy wiele!
Pamiętajcie, dbanie o głowę jest tak samo ważne, jak dbanie o kondycję.